<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><song><hymn_number>192</hymn_number>
<lyrics>[V1]
 O pochyl mnie! Jak zboża łan poranku wiewem,
 Panie, gniesz, tak racz przed Ducha tchnieniem
 mnie w pokorze świętej chylić też.

[V2]
 A jeśli krnąbrne serce me nie podda się,
 gdy działa Duch, racz, mocy Pańska,
 w ogniu przyjść, co złe wypalić, rozbić w puch!

[V3]
 O, racz mnie tak głęboko giąć,
 jak się przed burzą fala gnie,
 a jak rozbija ją o brzeg, tak rozbij grzeszne serce me.

[V4]
 O, ugnij mnie! Jak biegiem wód kieruje mądrze wyrok Twój,
 tak racz w pustynną suszę serc, skierować łask ożywczy zdrój.

[V5]
 Tak, jak ogrodnik dłonią swą latorośl winną schyla, gnie,
 tak ze mną czyń, bo wolę mą pod Twoją wolę poddać chcę.

[V6]
 O, pochyl mnie! I z gliny tej tak na nic nie przydatnej Ci,
 naczynie użyteczne stwórz, co Cię w pokorze szczerze czci.</lyrics>
<title>O, pochyl mnie! GW192</title>
</song>